Komisja Gospodarki Miejskiej wstępnie odrzuciła projekt radnych opozycji. Propozycja bezpłatnego parkowania aut przez osoby niepełnosprawne poza wyznaczonymi dla nich miejscami prawdopodobnie nie wejdzie w życie. Dziś o 18.00 kontynuacja sesji poświęconej tej sprawie. Zastępca prezydenta Przemyśla Bartłomiej Barszczak zaproponował dwa alternatywne rozwiązania.
Wtorkowe posiedzenie Komisji Gospodarki Miejskiej było – rzec można – kolejnym rozdziałem przerwanej po 6 minutach, Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej z 26 listopada. Zwołano ją z inicjatywy grupy radnych, którzy chcą zmian w uchwale Rady Miejskiej, regulującej stawki w strefie płatnego parkowania.
Przypomnijmy: siedmioro radnych zaproponowało, by w treści § 4 pkt. 3 wspomnianej uchwały, który dziś brzmi:
Ustala się zerową stawkę opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych w strefie płatnego parkowania dla (…):
3) osób niepełnosprawnych, legitymujących się kartą parkingową, o której mowa w art. 8 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2024 r. poz. 1251 t.j.) jeżeli pojazd został zaparkowany na stanowisku postojowym zastrzeżonym, przeznaczonym do postoju pojazdu osoby niepełnosprawnej.
… wykreślić drugą część zdania („jeżeli…”). W praktyce przyjęcie tej poprawki oznaczałoby, że osoby mające dziś prawo bezpłatnego parkowania jedynie na tzw. niebieskich kopertach, mogłyby darmowo korzystać także z innych miejsc parkingowych w strefie płatnego parkowania.
Koalicyjna większość przeciw
Sesja poświęcona tej sprawie została tydzień temu przerwana. Przewodniczący Rady Miejskiej Marcin Kowalski skorzystał z zapisów Statutu Miasta i zarządził przerwę w obradach. Choć w takim przypadku (w przypadku inicjatywy uchwałodawczej grupy radnych) nie było obowiązku kierowania projektu uchwały na komisję Rady, uznał, że temat lepiej przedyskutować na Komisji Gospodarki Miejskiej.
We wtorek, 2 grudnia, Komisja negatywnie zaopiniowała projekt, pod którym podpisało się siedmioro radnych i który prezentował w imieniu tej grupy Maciej Kamiński. Przeciw ich propozycji było 9 członków Komisji (Robert Bal, Paweł Bugera, Paweł Grabas, Tomasz Jaroch, Monika Jaworska, Marcin Maciołek, Ewa Sawicka, Anna Sienkiewicz i Dariusz Tkacz), za – jedynie trzech (Maciej Kamiński, Jerzy Krużel i Ryszard Kulej).
Rozwiązania w innych miastach
Wcześniej, przez ponad godzinę radni dyskutowali nad propozycjami rozszerzenia opcji bezpłatnego parkowania dla osób z niepełnosprawnością. Robert Bal poprosił na początek dyrektora Zarządu Dróg Miejskich, Jacka Cieleckiego, o przedstawienie sytuacji w kontekście obowiązującego dziś prawa:
– Ustawa zobowiązuje nas do tego by cztery procent miejsc w strefie płatnego parkowania było zarezerwowanych dla osób niepełnosprawnych. W Przemyślu to ponad siedem procent – 62 z 880 miejsc parkingowych – odpowiedział Jacek Cielecki.
Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich dodał, że podobne rozwiązania do tych, które obowiązują w Przemyślu, przyjęto m.in. w Krośnie, Tarnobrzegu, Dębicy, Katowicach i w Lublinie. Przyznał też, że są miasta, w których osoby z niepełnosprawnością są uprzywilejowane także wtedy, gdy chcą parkować poza niebieskimi kopertami. Z reguły płacą jednak za ten przywilej. W Poznaniu np. muszą wyrobić osobny identyfikator, kosztujący 40 zł i pozwalający parkować w strefie tylko jedno, określone na identyfikatorze auto. Możliwość korzystania z drugiego samochodu wymaga pokrycia kosztów kolejnego identyfikatora, tym razem w kwocie 200 zł. W Krakowie nie można zarejestrować więcej niż jednego auta.
– W Przemyślu zawsze karta była przypisana do konkretnej osoby, a nie do samochodu – zauważył Jacek Cielecki. – Dochodziło więc do nadużyć, kierowcy pożyczali odpowiednie oznaczenie, a później tłumaczyli, że np. dowozili gdzieś osobę niepełnosprawną. Trudno to jest weryfikować.
Nieuczciwi i nie biedni
Temat nieuczciwego wykorzystywania kart parkingowych, o których mowa w ustawie Prawo o ruchu drogowym mocno wybrzmiewał później w dyskusji. Radny Paweł Grabas:
Mam wrażenie, że te karty nie są wykorzystywane uczciwie.
Robert Bal przyznał, że również słyszał o licznych nadużyciach kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych. Dodał, że sam ma niepełnosprawnego syna, ale nigdy nie zdobyłby się na taką niegodziwość, by korzystać z przywileju zarezerwowanego tylko dla niego. Zauważył też, że osoby z niepełnosprawnością – gdyby przyznać im możliwość bezpłatnego parkowania także poza niebieskimi kopertami – mogłyby nadużywać tego prawa i zostawiać w tych miejscach auto choćby na cały dzień.
Wywołany do odpowiedzi komendant Straży Miejskiej w Przemyślu, Jan Geneja, opowiadał: – Oczywiście sprawdzamy karty parkingowe osób niepełnosprawnych, choćby to, czy są ważne. Mieliśmy jednak i taką sytuację, gdy karta była ważna, tyle że osoba, na którą była wystawiona, już nie żyła…
Przewodniczący Rady Osiedla Krakowskie, Ryszard Ślimak: – Osoby niepełnosprawne to nie zawsze osoby biedne. Często stać je na opłaty parkingowe, więc dlaczego miałyby liczyć na specjalne przywileje?
W toku dyskusji widać było, że propozycja grupy radnych opozycji nie zyska poparcia większości. Przewodniczący Rady Osiedla Za Wiarem Witold Pawlak zdecydował się nawet publicznie wycofać swój podpis pod wspomnianym na wstępie projektem uchwały.
Propozycje magistratu i ZDM
Obecny na posiedzeniu Komisji Gospodarki Miejskiej zastępca prezydenta Przemyśla Bartłomiej Barszczak zaproponował pod rozwagę dwie alternatywne propozycje. Poinformował, że wypracowano je w trakcie rozmów w magistracie i w Zarządzie Dróg Miejskich.
Pierwsza z propozycji zakłada jedynie zwiększenie liczby miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych z 7 do 8,5%. Drugie z poddanych pod rozwagę radnych rozwiązań było bardziej zbieżne z propozycją radnych opozycji. Ale też było obwarowane licznymi ograniczeniami.
Karta parkingowa dla osób niepełnosprawnych uprawniałaby do parkowania poza niebieskimi kopertami, pod warunkiem:
- wykupienia abonamentu za symboliczną opłatą
- posiadania Karty Mieszkańca (przywilej ograniczony tylko dla mieszkańców Przemyśla)
- przypisania karty abonamentowej do określonego auta
- ograniczenia czasowego (parkowanie w jednym miejscu nie dłużej niż przez dwie godziny).
Magistrat oszacował koszt takiego rozwiązania na 25-30 tys. złotych rocznie. Bartłomiej Barszczak dodał, że zmiana mogłaby wejść w życie najszybciej od początku marca 2026 roku, bo należy zarezerwować czas na przygotowanie i wdrożenie tego pomysłu.
Radni wysłuchali propozycji, ale praktycznie nie wypowiedzieli swojego zdania na ten temat… Kontynuowali dyskusję na temat zamożności i nieuczciwości osób niepełnosprawnych. Nawet przewodnicząca Komisji, Monika Jaworska, zamykając debatę podkreśliła:
Musimy poważnie zastanowić się nad przedstawionymi rozwiązaniami, tym bardziej, że jak zauważył przewodniczący osiedla Krakowskie nie zawsze osoby niepełnosprawne to są osoby ubogie.
Dziś o 18.00 już nie Komisja, a cała Rada Miejska pochyli się nad tematem raz jeszcze. Zachęcamy do oglądania transmisji obrad Rady na stronie przemysl.esesja.pl






