Nowy basen to nowe wydatki. Miasto próbowało zakupić m.in. sprzęt medyczny ratujący ludzkie życie (defibrylator, nosze, specjalistyczny wózek inwalidzki, szafę medyczną itd.) wraz z pięcioletnią gwarancją. Póki co się nie udało. Jedyna oferta, która wpłynęła, opiewała na kwotę 373 428,01 zł. Miasto zarezerwowało na ten cel 27 razy mniej – 13 781,20 zł (kwoty brutto).
Nie powiódł się także zakup sprzętu komputerowego i AGD, który ma być elementem wyposażenia nowego kompleksu basenów przy ulicy Sanockiej. Tu też wpłynęła zaledwie jedna oferta – od tej samej firmy, która oferowała sprzedaż wyposażenia medycznego. Warszawska spółka TRONUS POLSKA zaproponowała towar (wraz z gwarancją) na kwotę 550 330,34 zł brutto. Miasto Przemyśl przeznaczyło zaś na realizację tego zamówienia jedynie 58 377,08 zł brutto. W związku z tym, że nie było możliwości jej zwiększenia, postępowanie przetargowe w tej części także unieważniono.
Nie udało się również zakupić robotów sprzątających nowy obiekt przy Sanockiej. Jeden z potencjalnych oferentów wysłał w tej sprawie oficjalne zapytanie (w trakcie procedury przetargowej):
Chciałbym zwrócić uwagę, że parametry urządzeń [zamieszczonych w Specyfikacji Warunków Zamówienia] ograniczają wybór do zaledwie dwóch producentów chińskich, których urządzenia sprzedawane są poprzez platformę zakupowo-wysyłkową „expondo”. Pomijając wątpliwą jakość tych urządzeń, zwracam również uwagę na brak możliwości zakupu części zamiennych, szkolenia z obsługi i serwisu na terenie Polski. Posiadam blisko 25-letnie doświadczenie w tej branży i jestem przekonany, że urządzenia o takich parametrach nie spełnią oczekiwań związanych z utrzymaniem czystości na takim obiekcie jak basen.
W związku z tym zapytał też, „czy możliwa jest zmiana parametrów urządzeń i w jakim zakresie?”. Miasto w odpowiedzi zmieniło specyfikację zamówienia, by odpowiadało także innym urządzeniom. Może dzięki temu wpłynęły aż cztery oferty.
Jak nie idzie, to nie idzie
Ostatecznie zakup robotów sprzątających także się nie udał, choć tym razem nie tylko z powodu oferowanych cen sprzedaży tych produktów (cen obejmujących również pięcioletnią gwarancję sprzętu oraz – w przypadku czasu trwania usterki powyżej 7 dni – zobowiązujących zwycięzcę przetargu do dostarczenia urządzenia zamiennego, wraz z montażem i instalacją, w czasie 72 godzin).
Miasto przeznaczyło na realizację zamówienia kwotę 92 529,82 zł brutto. Jedna oferta – od firmy FHU Sarmata z Biłgoraja (z oddziałem w Przemyślu) – nawet mieściła się w tej cenie. Problem polegał jednak na tym, że firma, w formularzu cenowym dla urządzenia, wskazała jedynie nazwę LAVOR DOMUS, nie podając symbolu ani wersji tego sprzętu. Nie załączyła też żadnych „przedmiotowych środków dowodowych”, które pozwoliłyby zidentyfikować oferowany model. A odkurzacze LAVOR DOMUS występują w dwóch wersjach – Lavor Domus PR oraz Lavor Domus IF.
Ofertę firmy Linea Jakubczyk–Kłeczek sp.j. na kwotę 96 924 zł odrzucono, bo zaoferowała ona sprzęt z klasą bezpieczeństwa urządzenia IPX3, podczas gdy minimalna określona przez miasto klasa bezpieczeństwa to IPX4. Ofertę P.P.U.H. WERA Elżbieta Popek na kwotę 110 000 zł też odrzucono, bo nawet po wezwaniu do uzupełnienia dokumentacji brakowało w niej kilku informacji na temat wymaganych, minimalnych parametrów urządzenia.
Jedyną prawidłowo złożoną ofertą okazała się w tym przypadku także ta od spółki TRONUS POLSKA. Problem w tym, że opiewała na kwotę 231 434,64 zł brutto, czyli 2,5-krotnie wyższą niż oczekiwało miasto…
Otwarcie basenu już w maju?
Miasto ma jednak jeszcze trochę czasu na zakup wspomnianego sprzętu, bo budowa i odbiór basenu – zgodnie z planem – powinna zakończyć się 31 marca tego roku. Będą więc kolejne próby zakupienia niezbędnego wyposażenia. Być może uda się wspomniany sprzęt zakupić etapami, w drodze np. zapytań o cenę, bo górna, ustawowa granica wymagana dla trybu przetargowego to 170 tys. zł.
W poniedziałek 8 grudnia Skarbnik Miasta Monika Czuryk publicznie informowała, że otwarcie nowego kompleksu basenów planowane jest na początek maja. W pierwszych dniach stycznia prezydent Wojciech Bakun, w komentarzach pod swoim postem na facebooku, ujawnił zaś, że planowane roczne wydatki na basen to około 6,5 mln zł, przy wpływach rzędu 4-4,5 mln zł.
Konkurencja niegroźna?
Tymczasem już 14 lutego planowane jest otwarcie basenu we Fredropolu. To obiekt mniejszy, 2,5 razy tańszy niż ten w Przemyślu. Prezydent pytany o to, czy nie obawia się konkurencji ze strony tej gminy odpowiedział:
W analizie przygotowywanej przez zewnętrzną firmę brane były wszystkie obiekty istniejące, [także] z opcją tych powstających. Basen we Fredropolu nie będzie miał wpływu (lub minimalny) na szacowane przychody. To zupełnie inny obiekt, kierowany również do innego klienta.
Prezydent ujawnił również, że budowa kompleksu basenów to dopiero początek. Docelowo przy Sanockiej ma powstać jeszcze kryte lodowisko pełnowymiarowe, park jordanowski i inne atrakcje. – W ciągu najbliższych trzech lat stworzymy jedno z najpiękniejszych miejsc rekreacyjnych w województwie podkarpackim – zapowiada Wojciech Bakun.






