Tryb ciemny Światła tryb

Zapisz się do naszego Newslletera!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś Politykę prywatności and Warunki Użytkowania
Obserwuj nas
Obserwuj nas

Zapisz się do naszego Newslletera!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś Politykę prywatności and Warunki Użytkowania

Przypadek, w którym rodzice i przedszkola… wygrały

Renata Kochanowicz (z lewej) i Monika Czuryk, Skarbnik Miasta na posiedzeniu Komisji Edukacji Rady Miejskiej w dniu 19 listopada 2025 r. Fot: and

Miasto zakończyło batalię prawną z Podkarpackim Kuratorem Oświaty, który od lutego blokował likwidację dwóch przemyskich przedszkoli. Władze Przemyśla wycofały odwołania od decyzji Kuratora. Społeczność Przedszkola Nr 7 przy u. 22 Stycznia i Przedszkola nr 4 „Zielony Zakątek” przy Szymanowskiego może odetchnąć z ulgą.

Oba przedszkola chwilowo wygrywają na całym zamieszaniu, bo póki co nie będą nawet częścią tworzonych na ostatnich sesjach Rady Miejskiej zespołów szkolno-przedszkolnych. Chwilowo wygrywają też rodzice, bo wskutek chęci likwidacji tych placówek odziały są mniej liczne, bardziej przyjazne przedszkolakom.

Mimo widma likwidacja rekrutacja do obu placówek nie wypadła jednak najgorzej. Każde z dwuoddziałowych przedszkoli mogło przyjąć 50 dzieci. – Na etapie rekrutacji do jednego z przedszkoli zapisano 40 dzieci, do drugiego 39. Być może teraz to inne liczby, bo dzieci cały czas przychodzą, odchodzą, pojawiają się 2,5-latki. Natomiast na etapie rekrutacji było 40 dzieci – powiedziała nam Renata Kochanowicz, naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miejskiego w Przemyślu.

Autopromocja

Długa batalia o przetrwanie

Przypomnijmy – temat likwidacji dwóch samorządowych przedszkoli stanął na sesji Rady Miejskiej 20 stycznia tego roku. Radni przyjęli wówczas dwie uchwały o zamiarze likwidacji tych placówek. Dzieci, zgodnie z tymi uchwałami, miałyby kontynuować naukę w przedszkolach na Barskiej i na Kopernika.

Decyzja wypracowana w magistracie i ostatecznie zaaprobowana przez większość radnych wzbudziła spore kontrowersje… Protestowali rodzice i niemal cała społeczność Przedszkoli Nr 4 i 7, podnosząc m.in. argument, że władze nie konsultowały z nimi tej decyzji, nie zapraszały nikogo z ich środowiska choćby na poświęcone sprawie likwidacji placówek komisje Rady Miejskiej… Część radnych sygnalizowała, że w obu miejscach pracuje znakomita kadra przygotowana m.in. do opieki nad dziećmi ze szczególnymi potrzebami, choćby w spektrum autyzmu.

Rada Miejska, stosunkiem głosów 13 za, 7 przeciw, poparła jednak zamiar likwidacji tych przedszkoli. Przeciw uchwale głosowali radni Koalicji Obywatelskiej (z wyjątkiem Ewy Sawickiej) oraz Piotr Krzeszowski. Za likwidacją głosował cały proprezydencki klub Wspólnie dla Przemyśla i koalicyjni radni Prawa i Sprawiedliwości (z wyjątkiem nieobecnego wówczas na sesji Macieja Kamińskiego).

SPRZECIW KURATORA

W lutym pojawiły się jednak niespodziewane przeszkody. Negatywna opinia Podkarpackiego Kuratora Oświaty oznaczała, że cały proces likwidacji obu przedszkoli został zatrzymany.

Podkarpacki Kurator Oświaty zauważył, że pomysłowi sprzeciwiały się „znaczące podmioty” – Rady Rodziców obu przedszkoli czy Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół, Przedszkoli, Placówek i Osób Zarządzających Oświatą w Przemyślu. Kuratorium podkreśliło też, że likwidacja obu placówek zmniejszy liczbę miejsc w przedszkolach publicznych o odpowiednio 50 i 36, „co jest niezasadne w kontekście istnienia dużej liczby przedszkoli niepublicznych”.

W opinii Podkarpackiego Kuratora Oświaty „dostępność przedszkola blisko domu ułatwia codzienny kontakt z przedszkolem, co jest nieocenione dla rozwoju dzieci, zaangażowania rodziców w życie przedszkola, znacząco poprawia też komfort codziennego życia”.

Magistrat zaskarżył ten ruch Kuratora do Ministerstwa Edukacji Narodowej. W marcu na Komisji Edukacji Rady Miejskiej, naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu, Renata Kochanowicz, twierdziła, że Kuratorium przekroczyło swoje kompetencje. W negatywnej opinii nie przedstawiło bowiem argumentów prawnych, a zdaniem Biura Prawnego magistratu jedynie takie argumenty pozwalają blokować ruchy samorządów, związane z zarządzaniem oświatą.

NIEOCZEKIWANY ZWROT AKCJI

Wówczas wydawało się, że władze miasta są mocno zdeterminowane, by doprowadzić sprawę likwidacji Przedszkoli Nr 4 i 7 do końca. Tym bardziej, że wszystkie, przedstawione później propozycje łączenia szkół i przedszkoli w siedem większych zespołów szkolno-przedszkolnych nie uwzględniały – i nie uwzględniają do dziś – obu tych placówek.

W środę 19 listopada, na Komisji Edukacji Rady Miejskiej, Renata Kochanowicz ujawniła jednak, że miasto zrezygnowało z odwoływania się od wiążących władze miasta opinii Podkarpackiego Kuratora Oświaty i wycofało stosowną skargę do MEN.

Jakie były powody tej decyzji? Zapytaliśmy o to zastępcę prezydenta Przemyśla odpowiedzialnego za kwestie oświaty, Krzysztofa Majchera. – Ciągle rozważamy jeszcze, w którym kierunku pójść Mamy na uwadze, że warunki techniczne budynku, i jednego i drugiego, nie są spełnione. To nie te czasy, by pani dyrektor udostępniała własny gabinet na naukę logopedyczną z dzieckiem – mówi Krzysztof Majcher.

Zastępca prezydenta podkreśla: – W obu przedszkolach jest świetna kadra pedagogiczna, bardzo fajni nauczyciele i rodzice… Nawet jeśli zapadnie decyzja o łączeniu z innymi przedszkolami czy o przeprowadzce w inne miejsce, będziemy chcieli przenieść całe grupy. Tak by dzieci tego nie odczuły.

Póki co – jak twierdzą Krzysztof Majcher i Renata Kochanowicz – nie ma jednak żadnych decyzji w tej sprawie. Władze miasta, w tym radni, skoncentrowani byli ostatnio na procesie łączenia szkół i przedszkoli w zespoły szkolno-przedszkolne, co docelowo ma przynieść miastu ok. 600 tys. zł oszczędności rocznie. Decyzje w sprawie utworzenia sześciu kolejnych zespołów zapadły na bardzo burzliwej sesji Rady w dniu 24 listopada.

Zapisz się do naszego Newslletera!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś Politykę prywatności and Warunki Użytkowania
Pokaż komentarze (1) Pokaż komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzednia wiadomość

Powrót autobusów MZK. "Chcą tego mieszkańcy naszej gminy"

Następny Post

Ekspert: Rozwiązania na moście Siwca niezgodne z przepisami

Autopromocja